Sunday, 15 March 2009

Poczatki sa trudne :)


Ok postanowilam zaczac blogowac. Podejmowalam wczesniej proby, ale jak zwykle u mnie - slomiany ogien. Teraz postanowilam pisac kazdego dnia - jak bede miala czas. Kilka slow o mnie - jestem z polnocno-wschodniej Polski i od 9 lat mieszkam i pracuje w Londynie.

Kwestionariusz Prousta

1) Glowna cecha mojego charakteru
hmmm trudno powiedzec mam ich tyle.....
2) Cechy, ktorych szukam u mezczyzny
zrozumienie, poczucie humoru,
3) Cechy, Ktorych szukam u kobiety
......
4) Co cenie najbardziej u przyjaciela
zrozumienie i umiejetnosc wybaczania
5) Moja glowna wada
lenistwo
6) Moje ulubione zajecie
czytanie
7) Moje marzenie o szczesciu
napisac ksiazke, kupic dom i miec dzieci :)
8) Co wzbudza we mnie obsesyjny lek
smierc
9) Co byloby dla mnie najwiekszym nieszczesciem
utrata wzroku
10) Kim (lub czym) bym chciala byc gdyby nie bylabym tym kim jestem
hmmm chyba ptakiem
11) Kiedy klamie....
robie to za czesto
12) Slowa ktorych naduzywam
jak mowia moi angielscy znajomi - can I tell you somnething, a buuu, ...
13) Ulubieni bohaterowie literaccy
Jack McCall z Muzyki plazy Pata Conroya
14) Ulubieni bohaterowie zycia codziennego
moi rodzice
15) Czego nie cierpie ponad wszystko
dulszczyzny, falszu i zaklamania
16) Moja dewiza
oj mam ich za duzo
"Mozna albo zyc albo przypatrywac sie zyciu. Bo w zyciu jak w teatrze jest sie albo aktorem albo widzem" - ja chce byc aktorem :)
17) Dar natury ktory chcialabym posiadac
chyba umiejetnosc rozmowy ze zwierzetami - pogadalabym z moim ogrodowym lisem :)
18) Jak chce umrzec
nie chce
19) Obecny stan mojego umyslu
spokojny
20) Bledy ktore najlatwiej wybaczam
nie umiem sie gniewac

Ok to o mnie. Siedze sobie wlasnie w kuchni i wygladam przez okno. Dzisiaj rano wyrzucilam z tylu ogrodu kawalki skory i miesa ktore mi zostaly w lodowce i obserwuje co sie dzieje. Na poczatku pojawil sie spasiony kot sasiadow - na szczescie udalo mi sie go przepedzic. Po chwili reszta mojej ogrodowej menazerii zaczela sie pojawiac - zaprzyjazniony kruk, ktory ma gniazdo na dachu naszego domu, oraz para lisow. Uwielbiam obserwowac poranne zycie mojego ogrodu zawsze sie cos dzieje - kruki, lisy koty, wiewiorki, oraz najrozniejsze ptactwo (chyba kupie sobie atlas ptakow zeby sie dowiedziec jakie gatunki mnie nawiedzaja). Wczoraj odkrylam ze jakies zwierzatko wykopalo sobie nore na srodku mojego trawnika. Nie mam nic przeciwko norom i zwierzakom - ale dlaczego na srodku mojego trawnika?????
Ok trzeba konczyc poranne blogowanie i zajac sie pracami domowymi - pojsc do sklepu po plyn do prania, rekawice ogrodowe i heavy duty worki na smieci - postanowilam zaczac wiosenne porzadki w ogrodzie. Na razie

No comments:

Post a Comment