Monday, 27 July 2009

DAY ONE

porazka. pierwszy dzien diety i oczywiscie nie wytrzymalam. rano bylo ok nie mialam platkow owsianych wiec zmieszalam troche platkow kukurydzianych z jagodami i truskawkami i chudym jogurtem. na obiad zjadlam gulasz z indyka. w miedzyczasie przegryzlam dwie nektarynki jedna kawe z mlekiem i dwie i pol bez. i bylo ok ale nie moglam sie powstrzymac i wypilam kubeczek wina. a pozniej jak zwykle po winie bylam glodna jak cholera. i musialam oczywiscie kupic sobie dwa opakowania czipsow. nie cierpie siebie.

No comments:

Post a Comment